Najprostszą metodą szacowania wydatków na wykończenie mieszkania jest mnożnik 50%, czyli można przewidywać, że na wykończenie mieszkania będziemy potrzebować 50% jego ceny (w standardzie średniego Polaka, bez fajerwerków).
W domu jednorodzinnym będzie to raczej 100-200 % stanu surowego.


W moim przypadku to się sprawdziło, a właściwie zabrakło
Niestety apetyt rosnie w miarę jedzenia, a z niektórymi meblami muszę poczekać na przypływ gotówki, albo dodatkowy kredyt