Firma PolDekor (Warszawa): proponuję omijać szerokim łukiem-prace zamiast 2 miesiące trwały ok.4, przy czym nie zostały nawet ukończone.
Zamiast planowanych 2-3 osób na budowie pojawiała się zazwyczaj jedna osoba i to nie codzienie, przy czym prace odbywały się z przerwami, z przyczyn znanych tylko właścicielowi firmy (prawdopodobnie miał inne zlecenia i po zainkasowaniu części wynagrodzenia przestało mu zależec na dokończeniu prac w ustalonym terminie)
Obietnice odnosnie terminu zakończenia prac okazały się notorycznym kłamstwem, za każdym razem właściciel mówił, że cos będzie zrobione na drugi dzień i za każdym razem tak nie było-za każdym razem jakas wymówka i za każdym razem kłamstwo- takich sytuacji było conajmniej kilkanaście.
Dodatkowo okazało się,że firma nie wykonała prac należycie, zgodnie ze sztuka budowlaną, np w kilku miejscach nie było prądu (prawdopodobnie przebicie), co okazało się po wykończeniu i pomalowaniu ścian - niedopuszczalne!!! niestety firma nie podjęła się naprawienia tej sytuacji.
Zarzuty: niesłowność, notoryczne niedotrzymywanie terminów i obietnic, brak fachowości i solidności (gł.w pracach instalatorskich), a przede wszystkim unikanie odpowiedzialności !!
Stalowe nerwy nie wystarczą...



Odpowiedź z Cytatem
